"(...) Nawet świece nie gasły zwyczajnie. One umierały, każda inaczej. Jedna szybko… Druga wolno, z jakąś rozpaczliwą wolą dalszego świecenia… Trzecia – wydając z siebie ostatni błysk – pogrążyła Pokój w mroku. Tylko jedno źródło światła pociągało swą niesamowitością – świetliste drzwi na ścianie. Były jednak zamknięte." - cytat pochodzi z powieści "Teatr snów"

- Iwona Anna Dylewicz