"(...) Panował jesienny chłód. Mgła gęsto ścieliła się po polach otulając świat niczym biały szal. Ruda, odziana w powłóczystą czarną suknię wędrowała samotnie przez wrzosowisko wśród mlecznych strzępków chmur i wyglądała niczym zjawa. Potępieniec z piętnem pana Cairo. Gdy znalazła się w mlecznobiałych objęciach, coś nagle pochwyciło ją i przeniosło w głąb nieznanej krainy. We mgle."

- Iwona Anna Dylewicz