13. sie, 2019

Literackie inspiracje

       Dawno się nie odzywałam 😒. Cóż, trwa sezon urlopowy. No może nie u mnie, bo piszę swoją trzecią powieść. Pomysł zrodził się już jakiś czas temu, ale musiałam zebrać informacje oraz „wyśnić” ten pierwszy akt.

 

       Lato w pełni rozgrzewa wyobraźnię do czerwoności. Postanowiłam dodatkowo poszukać inspiracji, a jednocześnie odpocząć 😎od wielkomiejskiego krajobrazu. Jak wiecie, mieszkam i tworzę we Wrocławiu. Pomyślałam, że wybiorę się na wycieczkę gdzieś w okolicy.  

    Wybór szybko padł na Ślężę. Po pierwsze – jeszcze tam nie byłam😥. Po drugie – tajemnica, magia, które otaczają to miejsce przyciągała mnie od dawna 😲. Jak światło ćmę. Po trzecie – zaczęłam przecież pisać trzecią książkę, więc warto naładować twórcze akumulatory.

 

     I spontaniczny wypad za miasto okazał się strzałem w dziesiątkę. Pogoda dopisała👍. Kondycja nie zawiodła. Było coś dla duszy i coś dla ciała 😉. A co zobaczyłam… Zapraszam na krótką 👉 fotorelację.

 

Wasza autorka 😘

 

PS. I literackie prace ruszyły 😃. Mam nadzieję, że trzecia odsłona przygód Rudej przypadnie wam do gustu.